28 stycznia 2017

Błogosławieństwa

4 Niedziela Zwykła

Bóg jest mądrością i obdarza mądrością. Dzięki Niemu jesteśmy w stanie pokonać samych siebie i w zadziwiający nieraz sposób możemy trafić do ludzi, nawet tych wrogo nastawionych.

„Kardynał Francois Xavier Nguyen Van Thuan z Wietnamu, po trzynastu latach więzienia, z czego osiem w całkowitej izolacji, bez wyroku skazującego, przebaczył swoim prześladowcom. Uczynił to szczerze, bo nie da się żyć w nienawiści i z pragnieniem zemsty w sercu. Tylko ewangeliczne przebaczenie, tak jak przebaczył nam Jezus, może doprowadzić do pojednania. Chodzi o przebaczenie w prawdzie. Tej prawdy nie wolno przemilczeć.

W jednym z wywiadów wietnamski purpurat powiedział: Na moje pytania strażnicy odpowiadali tylko „tak” lub „nie”. Wiele nad tym myślałem i modliłem się o światło, jak mogę to zmienić. Chciałem przełamać ten mur obcości. Zacząłem im opowiadać o moich podróżach, o problemach ekonomii światowej, o wolności, o nowych technologiach. To wzbudziło ich zainteresowanie. Później zapragnęli poznać obce języki. Tak oto moi strażnicy stali się... moimi uczniami. W więzieniu Vinh Quang pewnego deszczowego dnia miałem ciąć drewno. Zwróciłem się do jednego ze strażników z prośbą o pomoc. Zapytał mnie: Co będziesz robił? Chcę wyciąć z tego drewna mały krzyż – odpowiedziałem. Na co on: Ty wiesz, że jakikolwiek znak religijny jest zabroniony! Wiem – odpowiedziałem – ale przecież staliśmy się przyjaciółmi i obiecuję ci, że będę trzymał go w ukryciu.

Strażnik pomógł mu przy cięciu drewna. Mały krzyż biskup ukrył w kawałku mydła, aż do czasu wyjścia na wolność. Dzisiaj, oprawiony w metal, nosi go jako relikwię, przypominającą czasy więzienia. Jest jego krzyżem biskupim.

Gdy wychodził na wolność, jeden ze strażników dziwnie się zachowywał, był niespokojny. Boję się twojej zemsty na mojej rodzinie i krewnych – powiedział. Nie musisz się bać – uspokajał go biskup. My chrześcijanie, miłujemy nieprzyjaciół. Tak nam nakazał Jezus, który zawisnął na krzyżu – dodał. Tak buduje się cywilizację miłości” (J. Augustynowicz, Okiem moralisty. Rozważania bez moralizowania, Kraków 2015, s. 257–258).

g

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
150 0.051634073257446