Gowidlino 2016 r.

Szósty dzień

Wczoraj na obiad były kopytka, a miały być naleśniki ciekawe kto wymyślił dla kopytek nazwę kopytka? Kopytka wcale nie były podobne do kopytek tylko do klusek:) wyglądały jak wyglądały, ale smakowały tak, że ich zabrakło (takie były mniam!!! Z cynamonem chyba:)) Naleśniki były dzisiaj i też bbaarrdzo s m a k o w a ł y:)

Jednak zacznijmy od początku dziś rano nie padało, ale było pochmurne niebo. Przyjechał po nas autokar i pojechaliśmy do Bytowa do Kompleksu Basenowo - Rekreacyjnego Nimfa, tam wszyscy z radością korzystaliśmy z różnych atrakcji. Po drodze widzieliśmy bociany, żurawie i dużo pięknych widoków. Ponoć w lesie jest mało grzybów bo za dużo pada i jest za mokro nie wiem czy to możliwe, kilka grzybów znalazła nasza pani kucharka:). Po powrocie czekał na nas obiad…. Czyli NALEŚNIKI wszystkim smakowały. Tak swoją drogą nie wiem po co są na obiady schabowe albo mielone skoro najlepiej smakują wszystkim makarony z twarożkiem i zupy z owocami?:) Po odpoczynku udaliśmy się na zakupy, już dawno nie byliśmy i można było uzupełnić zapasy (głodem nas nie wezmą!!!). Po kolacji odbyły się rozgrywki drużynowe w grę nazywaną powszechnie zbijak (ciekawe kto wymyśla te nazwy?)

Jak to dobrze, że jutro niedziela:)

Co jest motywem przewodnim dzisiejszej galerii?

Plecy?

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
132 0.10230302810669